• Polski
  • English

Oświadczenia PTS

STRONA GŁÓWNA» Oświadczenia PTS

Stanowisko Zarządu Głównego Polskiego Towarzystwa Socjologicznego wobec projektu Ustawy o Nauce

Po wnikliwej analizie projektu Ustawy o Nauce, przedstawionej w dniu 19 września 2017 roku, przez Ministra Nauki i Szkolnictwa Wyższego, Premiera Jarosława Gowina i prześledzeniu debaty toczącej się wokół ministerialnego projektu reformy nauki, Zarząd Główny Polskiego Towarzystwa Socjologicznego włącza się w nią wskazując problematyczne aspekty projektu, które wydają się nie odpowiadać oczekiwaniom środowiska socjologicznego, reprezentowanego przez PTS oraz szerzej, potrzebom humanistyki i w ogóle nauki w Polsce. Nasze wątpliwości budzi sam proces tworzenia ustawy, podczas którego Ministerstwo niezgodnie z prawdą informowało, jakoby szeroki udział brało w nim środowisko akademickie, podczas gdy projekt powstawał bez konsultacji ze wszystkimi zainteresowanymi i bez poświęcenia jednakowej uwagi zgłaszanym przez nich sprawom. W środowisku naukowym brak jest zgody co do celów i sposobów proponowanej zmiany. Wiele z problemów, z którymi zmaga się nauka w naszym kraju i na które zwracają uwagę ich krytycy, jest boleśnie realnych. Od lat trapi ją niedofinansowanie, uczeni są przeciążeni dydaktyką, a codzienne funkcjonowanie utrudnia im biurokracja, jest to skutek biurokratyzacji nauczania oraz planowania i drobiazgowej sprawozdawczości z działalności badawczej. Uchwalenie proponowanej ustawy nie rozwiąże żadnej z tych kwestii, za to pogłębi i tak już dotkliwe przeciążenie obowiązkami biurokratycznymi.

Przedstawiony projekt zawiera jednak rozwiązania pewnych realnych problemów. Na przychylność zasługuje uregulowanie statusu doktorantów i zapewnienie im stypendiów naukowych, częściowe ucywilizowanie zasad zatrudnienia pracowników naukowych, czy stworzenie gwarancji warunków studiowania.

Niestety przedstawiony projekt obarczony jest wieloma wadami. Kluczowy wydaje się problem projektowanego charakteru władzy wewnątrz – i nad uczelnią, ograniczającego niezależność instytucji i podmiotowość społeczności akademickiej. Projekt wprowadza nowe ciało w postaci rady uczelni, w której większość mają stanowić reprezentanci podmiotów zewnętrznych, przy czym procedura nominowania potencjalnych członków rady pozostaje nieokreślona. Nie negujemy potrzeby istnienia gremium nadzorującego gospodarkę uczelni, czy nawet sugerującego kierunki jej pracy, jednak sposób nominowania jego członków winna określać ustawa. Nie do przyjęcia jest proponowany zakres kompetencji rad, mających określać strategie uczelni oraz de facto wskazywać ich rektorów (przedstawiając kandydatów uczelnianym kolegiom elektorów). Niezależnie od mankamentów obecnej procedury nominacyjnej, rektor jest dziś przedstawicielem środowiska akademickiego. Wybór rektora przez elektorów uczelni spośród kandydatów zaproponowanych przez radę, w połączeniu z obniżeniem wymogów co do pozycji naukowej (skoro rektorami publicznych szkół wyższych miałyby zostawać osoby bez habilitacji) stanowi tego zaprzeczenie. Obie te rzeczy grożą uczynieniem ze szkół wyższych przedmiotu doraźnych rozgrywek o władzę między aktorami zewnętrznymi i upolitycznieniem samego procesu zarządzania uczelnią.

Proponowany przez projekt ustrój uczelni można określić jako system wodzowski, z niekontrolowaną i nierównoważoną przez inne ciała władzą rektora – wyłanianego w toku procedury ułomnej z punktu widzenia demokracji. Wewnętrzne rozdrobnienie uniwersytetów stanowi realny problem, ale jako remedium projekt proponuje faktyczną likwidację podmiotowości społeczności akademickiej. Choć partycypacja kadry naukowej w samorządności nie jest obecnie wielka, zwłaszcza na wyższych szczeblach samorządu uczelnianego, centralizacyjne rozwiązania projektu mogą spowodować jej ostateczny upadek oraz zagrożą konfliktami, w tym politycznymi, w łonie społeczności akademickiej.

Poważny problem stanowi fakt, że ustawa nie jest kompletnym projektem reformy, gdyż w wielu miejscach odwołuje się do przyszłych rozporządzeń Ministra, których treść nie została ogłoszona. Nieznane są, wobec tego, kluczowe zasady ewaluacji uczelni i kierunków, nawet dla już rozpoczętego okresu oceniania. Zastanawiający jest także przewidziany przez projekt, naszym zdaniem, zbyt rozległy zakres dyskrecjonalnej władzy Ministra. Szerzej rzecz ujmując, niepokój budzą nadmierne tendencje centralizacyjne nie tylko wewnątrz uczelni i w systemie nadzoru nad nauką, ale także w samej organizacji nauki, mogące spowodować upadek lokalnych ośrodków akademickich.

Oprócz błędnych i nieprecyzyjnych postanowień o charakterze systemowym, projekt zawiera wiele wadliwych rozwiązań szczegółowych. Elementem nadmiernej centralizacji jest przekazanie senatom uczelni uprawnienia do przyznawania stopni naukowych we wszystkich uprawianych tam dziedzinach, do czego nie mogą być kompetentne. Wbrew deklaracjom o projakościowej naturze projektu, jego uchwalenie oznaczałoby obniżenie kryteriów przyznawania stopni i tytułów naukowych, umożliwiając w przypadku legitymowania się bliżej nieokreślonymi „najwyższej jakości osiągnięciami naukowymi” (art. 182, ust. 2) uzyskanie stopnia doktora osobom, które nie ukończyły studiów wyższych. Niższe są też obecne w projekcie wymagania stawiane doktorom habilitowanym, pozwalając na uzyskanie stopnia naukowego bez wykazania się dorobkiem naukowym (art. 214, ust. 4), drastycznie zaś niższe są kryteria umożliwiające otrzymanie tytułu profesora. W zbyt wielu miejscach projekt przewiduje odstępstwa od obowiązujących reguł awansu naukowego i zatrudnienia na uczelni pod warunkiem posiadania bliżej nieokreślonych „znaczących osiągnięć” naukowych (art. 222, ust. 1, art. 223, ust. 1 pt. 3). Niezdefiniowane są również wymieniane w projekcie „międzynarodowe bazy czasopism naukowych o największym zasięgu” (art. 258, ust. 1, p. 2 oraz ust. 6 p. 2).

Wśród mankamentów projektu trudno pominąć problematyczne rozwiązania dotyczące przewodów doktorskich i habilitacyjnych. Niezrozumiałe jest utajnianie recenzentów w przewodzie habilitacyjnym (art. 216, ust. 5), a niejasny co do swej natury i merytorycznie nie do przyjęcia jest przymus promotorstwa lub recenzowania rozpraw doktorskich i wniosków habilitacyjnych (art. 178). Nieakceptowalny jest również zapis, iż nauczycielem akademickim nie może być osoba, przeciwko której toczy się postępowanie o przestępstwo ścigane z oskarżenia publicznego, nie zaś skazana za nie prawomocnym wyrokiem sądowym (art. 120, p. 3).

W ocenie Zarządu Głównego PTS przedstawiony projekt zawiera wiele rozwiązań szkodliwych dla nauki, w tym w szczególności dla humanistyki, jest napisany niestarannie i pełen niedopowiedzeń. W naszej opinii jego uchwalenie nie tylko nie rozwiąże, ale wręcz pogłębi wiele z trapiących ją problemów. W obecnej postaci nie powinien on stanowić podstawy reformy nauki w Polsce.

Za Zarząd Główny Polskiego Towarzystwa Socjologicznego

Krzysztof T. Konecki,

Przewodniczący PTS

Stanowisko Zarządu Głównego Polskiego Towarzystwa

Stanowisko Zarządu Głównego PTS wobec ostatnich wydarzeń politycznych i społecznych w Polsce z dnia 24 lipca 2017 r.

Zarząd Główny Polskiego Towarzystwa Socjologicznego wyraża głęboki niepokój i sprzeciw wobec klimatu społecznego, jaki budowany jest wokół sprawy reformy Sądu Najwyższego i Krajowej Rady Sądownictwa. Proponowane zmiany, a w tym ustawy o ustroju sądów powszechnych, mogą prowadzić nie tylko do poddania polskich sądów politycznej kontroli tylko jednej partii, ale także podważyć fundamentalne założenia ustrojowe zapisane w Konstytucji RP dotyczące trójpodziału władzy. Zwracamy także uwagę na sprawy, które w nas – jako socjologach, socjolożkach i obywatelach, obywatelkach tego kraju – wywołują obawy dotyczące kondycji społeczeństwa polskiego i jakości relacji władza-obywatele. Wprawdzie „aprobatę demokracji (…) deklaruje dwie trzecie Polaków (66%), natomiast przeciwnego zdania jest niespełna jedna piąta (19%)” i jak wynika z badań „postawa prodemokratyczna jest mocno zakorzeniona” (M. Feliksiak, komunikat CBOS nr 14/2017) lecz niepokój nasz budzą przede wszystkim następujące sprawy:

1) Zniechęcenie do funkcjonowania demokracji w Polsce – „po ostatnich wyborach parlamentarnych przewagę uzyskali (bowiem) respondenci rozczarowani (jej) funkcjonowaniem (…) – przewaga ta utrzymywała się przez cały rok 2016 (…). Postrzeganie jakości demokracji jest (zaś) najsilniej zdeterminowane przez preferencje partyjne respondentów i ich poglądy polityczne” (ibidem);

2) złe funkcjonowanie mediów, czego wyrazem jest to, że „blisko dwie trzecie ankietowanych (64%) uważa, że obecnie dziennikarze zamiast informować, wyrażają własne poglądy, natomiast co piąty (21%) jest przeciwnego zdania” (M. Omyła-Rudzka, komunikat CBOS nr 54/2017 ), a „w ciągu ostatnich pięciu lat programy informacyjne i publicystyczne trzech największych nadawców telewizyjnych straciły na wiarygodności: rzadziej postrzegane są jako bezstronne, a częściej jako zaangażowane w spór polityczny – sprzyjające bądź rządzącym, bądź opozycji” (M. Omyła-Rudzka, komunikat CBOS nr 52/2017). W rezultacie spadku wiarygodności mediów „preferencje dotyczące źródła codziennych informacji dość wyraźnie różnią wyborców poszczególnych partii i ugrupowań. ” (B. Roguska, komunikat CBOS nr 116/2016). Powoduje to utrwalanie istniejących oraz tworzenie nowych podziałów społecznych przy użyciu klucza politycznego i z wykorzystaniem do tego celu mediów, w tym publicznych, co stoi w sprzeczności z ich misją;

3) niszczenie zaufania obywateli wobec instytucji demokratycznego państwa prawa;

4) używanie języka wykluczającego oponentów ze wspólnoty politycznej;

5) stanowienie prawa w warunkach utrudniających społeczną i obywatelską kontrolę (szybko, w nocy, z pominięciem konsultacji społecznych).

Odwołując się do zasobów wiedzy socjologicznej możemy stwierdzić, że – niezależnie od treści szczegółowych rozstrzygnięć prawnych, jakie zostaną powzięte – praktyki takie prowadzą i prowadzić będą do negatywnych dla ładu społecznego skutków społecznych.

Za Zarząd Główny Polskiego Towarzystwa Socjologicznego

Krzysztof T. Konecki,

Przewodniczący PTS

Stanowisko Zarządu Głównego PTS wobec ostatnich wydarzeń politycznych i społecznych w Polsce

Oświadczenie Zarządu Głównego Polskiego Towarzystwa Socjologicznego z dnia 10 listopada 2016 r.

Zarząd Główny Polskiego Towarzystwa Socjologicznego protestuje przeciwko emitowaniu w Wiadomościach TVP materiałów podważające dobre imię  członka honorowego PTS Zbigniewa Pełczyńskiego oraz socjologa Jana Jakuba Wygnańskiego.

Profesor Pełczyński został wyróżniony w 1988 r. za zorganizowanie na dużą skalę stypendiów w Oxfordzie dla polskich socjologów, którzy jako środowisko niepokorne borykali się po wprowadzeniu stanu wojennego z trudnościami w podtrzymywaniu międzynarodowych kontaktów naukowych. Kuba Wygnański jest ceniony za wkład w rozwój społeczeństwa obywatelskiego, czego wyrazem było zaproszenie do wystąpienia podczas jednej z głównych sesji plenarnych podczas XVI Ogólnopolskiego Zjazdu Socjologicznego w Gdańsku we wrześniu bieżącego roku.

Medialny atak na obie osoby służyć miał podważeniu wizerunku organizacji pozarządowych poprzez ukazanie, że ich działacze znają się osobiście, a przecież to naturalne, ponieważ wspólnie uczestniczyli w tworzeniu w Polsce po 1989 roku podwalin trzeciego sektora obejmującego ogół prywatnych organizacji, działających społecznie i nie dla zysku. Należy do niego również Polskie Towarzystwo Socjologiczne, którego działalność wychodzi poza typowe ramy działalności towarzystwa naukowego i odgrywało rolę ważnego aktora społeczeństwa obywatelskiego już w okresie, gdy Polska nie była krajem demokratycznym. Aktywność obywatelska jest bowiem w środowisku socjologicznym uważana za jedno z centralnych wyzwań polskiej demokracji, a za jej barierę zjawisko „próżni socjologicznej” opisane w 1979 r. przez Stefana Nowaka – wówczas Przewodniczącego Polskiego Towarzystwa Socjologicznego. Zwrócił on uwagę na brak identyfikacji w Polsce z pośrednimi strukturami społecznymi pomiędzy rodziną i grupami opartymi na przyjaźni a narodową wspólnotą. Wnioski z badań Nowaka i innych socjologów stanowiły następnie podstawę opracowanej przez niego ekspertyzy Zarządu Głównego PTS „Społeczeństwo polskie drugiej połowy lat osiemdziesiątych – próba diagnozy stanu świadomości społecznej” opublikowanej u progu transformacji w 1987 r. Po prawie trzydziestu latach nie straciła aktualności zawarta w niej opinia, że „w wielu sprawach różnej doniosłości i różnej rangi poszczególni konkretni ludzie mogliby – sami lub wspólnie z innymi – zrobić trochę, sporo, czy nawet wiele, zarówno dla realizacji dążeń i wartości własnych, jak i dla zaspokojenia potrzeb i dążeń innych ludzi czy grup; w każdym razie znacznie więcej, niż się to dziś u nas obserwuje”.

W tym kontekście nieuzasadniony atak Wiadomości TVP obniżający wiarygodność sektora organizacji pozarządowych jest działaniem uderzającym w podstawy polskiej demokracji. Przeciwko takim działaniom Zarząd Główny PTS postanowił publicznie wyrazić sprzeciw.

                                                                        Sekretarz ZG PTS

                                                                    mgr Zbigniew Rykowski

2016.11.10 oświadczenie ZG PTS

Stanowisko Zarządu Głównego Polskiego Towarzystwa Socjologicznego w sprawie poparcia dla protestu Centrum Lewady z dnia 28 września 2016 r.

Polskie Towarzystwo Socjologiczne wyraża zdecydowane poparcie dla rosyjskich kolegów z socjologicznego Centrum Analitycznego Jurija Lewady, którzy protestują przeciw wpisaniu go do rejestru organizacji określanych jako „agenci zagranicy”. Status ten nie tylko nakłada na tę szanowaną instytucję badawczą o międzynarodowej renomie odium niesławy, sugerując, że jest ona narzędziem obcej interwencji w życie polityczne Rosji, czy nawet prowadzi działalność szpiegowską, ale uniemożliwia praktycznie prowadzenie działalności badawczej. Wspomniana decyzja jest poważnym ograniczeniem swobody badań naukowych w Rosji dotykającym szczególnie boleśnie środowisko doskonałych badaczy społecznych o znakomitych tradycjach, z którym solidaryzujemy się zdecydowanie w tym niezwykle trudnym dla niego momencie.

Zarząd Główny, Polskiego Towarzystwa Socjologicznego

Stanowisko_ZG_PTS_28.09.16

Oświadczenie Zarządu Głównego Polskiego Towarzystwa Socjologicznego z 13 maja 2016 r.

W dniu 10 maja w Wiadomościach TVP został wyemitowany materiał, dotyczący badań telemetrycznych i obserwowanego w nich spadku oglądalności najważniejszego programu informacyjnego telewizji publicznej. Została w nim zaatakowana Elżbieta Gorajewska, badaczka społeczna związana dawniej w CBOS, obecnie pracująca w Nielsen Audience Measurement i pełniąca funkcję prezesa Organizacji Firm Badania Opinii i Rynku (OFBOR).

Zarząd Główny Polskiego Towarzystwa Socjologicznego uważa, że takie ataki personalne nie powinny mieć miejsca w programach informacyjnych telewizji publicznej. Stawianie Elżbiecie Gorajewskiej „zarzutu” w postaci pracy w CBOS w latach 80. XX w. oraz sugerowanie, że ówczesna aktywność zawodowa może mieć wpływ na jej dzisiejszą nierzetelną działalność badawczą uznajemy za niestosowne. Sprzeciwiamy się również próbom podważenia wiarygodności wykonywanych badań, zwłaszcza w sytuacji, gdy z wyemitowanego materiału wynika, iż autorzy nie posiadają podstawowej wiedzy z zakresu badań społecznych oraz wykazują się zupełnym niezrozumieniem poruszanej tematyki. Metodologia badań telemetrycznych realizowanych w Polsce jest stosowana w wielu krajach. Jest ona efektem porozumienia głównych podmiotów obecnych na rynku telewizyjnym, a z wyników korzystają nie tylko nadawcy (publiczni i prywatni) lecz także reklamodawcy, dla których podstawą decyzji finansowych jest wiarygodność badań.

Zadaniem Polskiego Towarzystwa Socjologicznego jest nie tylko dbanie o rzetelną prezentację oraz poprawny odbiór przez opinię publiczną wyników badań społecznych, lecz również zabieganie o dobre imię i cześć badaczy społecznych. Dlatego pragniemy niniejszym wyrazić protest przeciwko dziennikarskiej nierzetelności i złym praktykom. Mamy jednocześnie nadzieję, że solidarny głos sprzeciwu środowisk badaczy społecznych, socjologów i innych osób zajmujących się badaniem społeczeństwa zapobiegnie w przyszłości podobnym sytuacjom.

Sekretarz ZG PTS

mgr Zbigniew Rykowski

oświadczenie ZG PTS z 13.05.2016